We wtorek w całym kraju mogliśmy obserwować protesty rolników na drogach. Blokowali ulice i przejścia graniczne, aby sprzeciwić się zalewaniu polskiego rynku produktami rolnymi z Ukrainy.
Jedna z manifestacji w województwie śląskim miała miejsce w Gorzyczkach. Trasę w tym miejscu blokowało ponad 100 ciągników. Na jednym z nich pojawił się baner z napisem: „Putin, zrób porządek z Ukrainą i Brukselą, i z naszymi rządzącymi” a z nim flaga ZSRR.
„Dostałem informację od rolników, że z kolumny ciągników został zdjęty jeden z nich. Nie wiedziałem, o co chodzi, bo trudno zapanować nad tak dużą grupą pojazdów. Chwilę później dowiedziałem się, że to policja zmusiła ciągnik do zjazdu. Jeden z mundurowych to potwierdził” – powiedział w swojej wypowiedzi dla polsatnews.pl Łukasz Mura – radny naszego powiatu i organizator protestów rolników w naszym rejonie.
Śląska Policja natychmiast zareagowała na zdarzenie, do którego doszło dzisiaj na terenie powiatu wodzisławskiego, gdzie jeden z uczestników protestu prezentował transparent ze skandalicznymi hasłami nawołującymi do nienawiści. Nie ma zgody na łamanie prawa i nawoływanie do nienawiści.
Policja Wodzisław Śląski i prokuratura wykonują czynności w tej sprawie pod kątem naruszenia przepisów kodeksu karnego (art. 256).Zwalczanie przestępstw z nienawiści jest jednym z priorytetów Policji. Każdy, kto popełnia czyn, kierując się nienawiścią wobec drugiego człowieka, musi się liczyć z konsekwencjami. – informuje Policja Śląska w Katowicach.
Głos w tej sprawie zabrał również MSWiA Marcin Kierwiński na swoim profilu w social mediach:

Czego dotyczy art. 256?
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


