Urban Lab i co teraz?

Urban Lab, otwarty w lipcu 2025 roku, kosztował miasto blisko 1,8 mln złotych. Mimo ambitnych założeń, projekt nie wzbudził większego zainteresowania wśród lokalnych przedsiębiorców – co potwierdzają opinie krążące zarówno w środowisku biznesowym, jak i wśród części radnych związanych z prezydentem Jackiem Wojciechowiczem. Zamiast wspierać rozwój przedsiębiorczości, obiekt funkcjonuje głównie jako zaplecze dla działań urzędowych oraz okazjonalnych wydarzeń społecznych.

Trudno się dziwić – Racibórz dysponuje już wieloma miejscami kultury, więc ciężko znaleźć uzasadnienie, aby przenieść ich aktywność do Urban Labu. Na tym tle blado wypada również koncepcja byłego wiceprezydenta Dawida Wacławczyka, który w 2024 roku przekonywał, że będzie to miejsce dialogu między „urzędnikiem w jeansach” a mieszkańcem. Tymczasem mieszkańcy oczekują od urzędu przede wszystkim profesjonalizmu, sprawności i konkretnego wsparcia – niezależnie od stroju.

A co sądzi lokalny biznes? Zapytana w tym miejscu sprzedawczyni kawy odpowiada bez ogródek: Szału nie ma. Nie ma co porównywać tego miejsca z Migawką przy Opawskiej.

Podobne zdanie wyraża jeden z raciborskich przedsiębiorców: Pomysł może i miałby sens 15 lat temu, kiedy telefonia komórkowa dopiero się rozwijała, a internet był luksusem dawkowanym jak lekarstwo. Dziś każdy, kto prowadzi działalność, musi skrupulatnie liczyć dochody i koszty. Mamy nielimitowany internet, biuro w telefonie, elektroniczną księgowość – to już standard. Wiele firm działa zdalnie, co pozwala łączyć pracę z wygodą. Rozmowy biznesowe można prowadzić nawet z kajaku, co w poprzedniej kadencji udowodnił jeden z miejskich radnych.

Dodaje też, że w jego ocenie lokalizacja Urban Labu nie sprzyja biznesowi: Gdyby raciborski dworzec był częścią dużego węzła przesiadkowego PKP, może byłoby sens otwierać tam działalność. Ale dziś, gdy podróżny wraca do Raciborza, myśli tylko o tym, aby jak najszybciej dotrzeć do domu – nie o tym, by zatrzymać się w Urban Labie.

Podsumowując powstanie Urban Labu, można stwierdzić, że innowacja innowacją, konsultacje konsultacjami… ale rachunek i tak trafi do tych, co nie mieli nic do powiedzenia — czyli do podatników. Bo przecież nic tak nie łączy mieszkańców Raciborza jak wspólne finansowanie miejskich eksperymentów.

2 KOMENTARZE

  1. Jako przedsiębiorca oczekuję obniżenia podatków dla JDG od nieruchomości (horrendalnie wysokich). Nie ma dialogu, są jedynie sankcje i obwieszczenia ze strony UM…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne w tym tygodniu

RIO prześwietliła finanse Kuźni Raciborskiej. 37 stron i 28 wniosków pokontrolnych

Kontrolerzy Regionalnej Izby Obrachunkowej pojawili się w Kuźni Raciborskiej 13 kwietnia 2026 roku. Kontrola trwała do 25 maja i objęła gospodarkę finansową miasta w okresie od 1 stycznia 2022 roku do dnia zakończenia czynności kontrolnych.

Tematy

RIO prześwietliła finanse Kuźni Raciborskiej. 37 stron i 28 wniosków pokontrolnych

Kontrolerzy Regionalnej Izby Obrachunkowej pojawili się w Kuźni Raciborskiej 13 kwietnia 2026 roku. Kontrola trwała do 25 maja i objęła gospodarkę finansową miasta w okresie od 1 stycznia 2022 roku do dnia zakończenia czynności kontrolnych.
spot_img

Powiązane

Kategorie

spot_imgspot_img