Święta to czas jedzenia ryb, zup i najróżniejszych słodkości i ciast. Jedni jedzą rybę po grecku inni panierowaną, jeszcze inni kutię, a na śląsku jemy moczkę. Tak jak w każdym domu znajdziemy inną choinkę, inny barszcz, tak każda gospodyni przyrządza inną moczkę. Jedni ją piją, inni jedzą łyżką. Jednak pewne jest to, że na śląsku w każdy domu znajdzie się ktoś, kto czeka na nią cały rok.
Poniżej znajdziecie nasz przepis na śląską moczkę, która dziś będzie królowała na wigilijnym stole:

Składniki:
- pół piernika
- 500 g suszonych śliwek
- 300 g suszonych moreli
- paczka daktyli
- paczka fig
- 500 g całych migdałów
- 400 g orzechów laskowych
- 500 g orzechów włoskich
- 100 ml spirytusu
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady
- 2 łyżki kakao
- 2 litrowe kompoty z agrestu
- 2 litrowej kompoty ze śliwek
- 2 duże cytryny
- 2 marchewki
- 2 pietruszki
- 2 pasternaki
- 1 mały seler
Przygotowanie:
Do dużego garnka wkładamy obrane warzywa i robimy z nich wywar. Namoczony piernik podgrzewamy i przecedzamy do przygotowanego wywaru. Po kolei dodajemy wszystkie bakalie, kompoty, czekoladę, kakao i spirytus. Nie zapominamy o ciągłym mieszaniu. Gotujemy do miękkości orzechów. Na koniec dodajemy wyciśnięty sok z cytryn i przygotowujemy zasmażkę. Masło roztapiamy na patelni, dodajemy mąkę, a gdy wszystko się połączy, dodajemy do naszej moczki. Na koniec możemy gorącą przełożyć do słoików, wtedy będziemy mogli się nią cieszyć aż do Nowego Roku.

Smacznego!


