Racibórz to nie śmietnik – Prezydent jak zwykle nieobecny.

Podczas gdy sesja nadzwyczajna rady miasta Raciborza trwała w pełni, jedna osoba, której obecność była mocno oczekiwana była nieobecna – był to prezydent miasta Dariusz Polowy. Mieszkańcy Raciborza, zbulwersowani jego nieobecnością podnosili ważne pytanie: „czy leci z nami pilot?” Jeden z mieszkańców na sesji wskazał, że cyt. „wygląda na to, że prezydent Polowy jest obecny w mieście tylko wizualnie – na plakatach promujących siebie.”

Nie można też nie wskazać obecności ważnych postaci publicznych takich jak parlamentarzyści czy działacze społeczni, w tym poseł Gabriela Lenartowicz czy też Radny Powiatowy Tomasz Cofała i inni. Ich obecność na sesji świadczyła o powadze sytuacji. Najważniejsi goście, a to mieszkańcy miasta i dzielnicy Brzezie nie pozostali obojętni – pojawili się z transparentami, aby dać wyraz swojemu niezadowoleniu.

W zastępstwie prezydenta Dariusza Polowego, wypowiadał się wiceprezydent Dominik Konieczny, jak zwykle kiedy trzęsą się w fundamentach posady Urzędu Miasta Racibórz. Mimo, iż próbował przedstawić stanowisko miasta, jego argumentacja nie przekonała ani radnych, ani mieszkańców.

Ale to, co naprawdę wstrząsnęło zgromadzonymi, to dowody przedstawione przez lokalnych społeczników. Dowiedziono, że na składowisku odpadów znajdują się śmieci z oczyszczalni, podczas gdy wcześniej deklarowano, że są to jedynie piaski. Mieszkańcy przedstawili także korespondencję z prezesem składowiska potwierdzającą ten niepokojący fakt.

Pośród kontrowersji dotyczących nieobecności prezydenta miasta Raciborza Dariusza Polowego, na nadzwyczajnej sesji rady miasta oraz rosnących obaw mieszkańców o jakość powietrza i życia, pojawiła się kolejna niepokojąca informacja. Ujawniła ją posłanka Gabriela Lenartowicz z Koalicji Obywatelskiej, wskazała że

„Prezydent Dariusz Polowy zgodził się na drastyczne zwiększenie ilości składowanych odpadów. Obecny limit, który wynosi 27 tysięcy ton rocznie, ma wzrosnąć do aż 90 tysięcy ton.”

Taka decyzja rodzi wiele pytań i wątpliwości. Skąd decyzji na tak drastyczny wzrost? Czy miasto jest przygotowane na tak duże ilości odpadów? Czy pytano mieszkańców o zgodę na zwożenie odpadów spoza powiatu Raciborskiego ? Co z zapewnieniami władz, że składowane są jedynie „piaski” ? – dotyczy to akurat tylko jednego rodzaju odpadów. W obliczu dowodów mieszkańców, które wskazują na niewłaściwe praktyki w składowaniu odpadów, takie decyzje tylko pogłębiają nieufność społeczeństwa do lokalnych władz.

Mieszkańcy Raciborza już teraz zaniepokojeni ogromnym smrodem i jakością powietrza, z pewnością będą mieli jeszcze więcej powodów do niepokoju. Wzrost limitu oznacza potencjalne zwiększenie negatywnego wpływu na środowisko, a także na zdrowie i życie mieszkańców.

W świetle tych informacji postawa Prezydenta Dariusza Polowego staje się jeszcze bardziej niezrozumiała. Jego nieobecność na sesji i brak dialogu z mieszkańcami świadczy o tym, że głos mieszkańców nie jest dla niego priorytetem. Mieszkańcy Raciborza zasługują na przejrzystość, uczciwość i odpowiedzialność ze strony swoich władz. Decyzja o zwiększeniu limitu składowania odpadów bez wyraźnej komunikacji i konsultacji społecznych jest kolejnym dowodem na brak zrozumienia i empatii ze strony władz miasta.

Dodatkowo, mieszkańcy prezentowali zdjęcia ciężarówek wjeżdżających na teren składowiska. Te pojazdy, które wiozły odpady nie miały odpowiednich oznaczeń, a kiedy kierowcy zorientowali się, że są fotografowani, zaczęli ukrywać swoje pojazdy.

Mieszkańcy są bezradni. Czy tak powinien wyglądać dialog z władzami? Mieszkańcy Raciborza zamykają na noc okna, nie mogąc oddychać z powodu nieznośnego smrodu. Nie suszą już ubrań na dworze, ponieważ są przesiąknięte odrażającym zapachem. Dzieci płaczą, dorosłych ogarnia bezsilność.

W miarę rozwijania się kontrowersji dotyczącej składowania odpadów w Raciborzu i decyzji prezydenta Dariusza Polowego o zwiększeniu limitu składowanych odpadów, pojawiła się kolejna informacja, która tylko podgrzewa atmosferę. Jak się okazuje, przedstawiciele firmy Empol, która jest bezpośrednio zaangażowana w kwestie związane z odpadami w mieście, otrzymali zaproszenie na ważną sesję rady miasta dopiero dzień wcześniej.

Takie działanie jest nie tylko nieprofesjonalne, ale również lekceważące. Ważna sesja, na której podejmowane są decyzje dotyczące przyszłości miasta i dobrostanu jego mieszkańców, wymaga odpowiedniego przygotowania ze strony wszystkich zaangażowanych stron. Zapraszając kluczowych interesariuszy na ostatnią chwilę, władze miasta nie tylko wyraźnie pokazały brak szacunku dla firmy Empol, ale również dla wszystkich mieszkańców Raciborza, którzy mają prawo oczekiwać profesjonalizmu i odpowiedzialności ze strony swoich przedstawicieli.

Takie działania rzucają cień na cały proces decyzyjny w mieście. Czy można ufać decyzjom podejmowanym w tak chaotycznych okolicznościach? Czy inne firmy i interesariusze również byli traktowani w podobnie lekceważący sposób? Mieszkańcy Raciborza zasługują na odpowiedzi na te pytania oraz przejrzysty i uczciwy dialog ze swoimi władzami.

Dodatkowo, zostało ujawnione, że RCR przewozi odpady spoza Raciborza, a szacuje się, że około 18 000 ton odpadów pochodzi z innych miejscowości.

Mieszkańcy mają dość. Wzywają prokuraturę do pilnego zbadania sprawy. Czy prezydent miasta weźmie pod uwagę głos społeczeństwa, czy też będzie kontynuować ignorowanie ich trosk? W tych trudnych czasach mieszkańcy Raciborza zasługują na odpowiedzi i działania.

Popularne w tym tygodniu

Tematy

spot_img

Powiązane

Kategorie

spot_imgspot_img