Po wielu miesiącach oczekiwania Zagroda Żubrów w Raciborzu ponownie została udostępniona dla zwiedzających.
Zależało nam, żeby jak najszybciej ją udostępnić, ale chodziło przede wszystkim o bezpieczeństwo – musieliśmy usnąć kilka poważnych wad, była tu zresztą katastrofa budowlana na wiosnę, nie można było dokończyć pewnych prac. Ale zależało mi osobiście, żeby na ferie, dla dzieci z naszego regionu, udostępnić tę zagrodę, a mamy się czym pochwalić – nie kryje dumy nadleśniczy Nadleśnictwa Rybnik, Grzegorz Adamczyk.
Mowa o dwóch żubrzątkach, urodzonych w Zagrodzie w trakcie okresu jej zamknięcia. Pierwsze przyszło na świat 20 maja ubiegłego roku.

Na wiosnę ubiegłego roku stado nie przyjęło cielaka, najstarsza z krów, Potulanka, poturbowała go, był weterynarz, leczyliśmy go, i na dzisiaj jest w bardzo dobrej kondycji, i ze względu na to nadaliśmy jej imię Poturbowana – wyjaśnia nadleśniczy.
Drugim „maluchem” jest urodzony 6 listopada samiec. On na szczęście nie miał tak trudnego startu w stadnym życiu, jednak nadal nie posiada on imienia.

W najbliższy poniedziałek, na stronie internetowej i w mediach społecznościowych Nadleśnictwa Rybnik rusza konkurs, zachęcam szczególnie dzieci by wybrały imię dla tego naszego „chłopaka”. Imię będzie musiało zaczynać się na „Po…”, a termin na przesyłanie propozycji upływa z końcem lutego – dodaje nadleśniczy.
Nadleśnictwo przypomina jednocześnie, że na teren Zagrody nie wolno wchodzić z psami, zakazane jest również dokarmianie żubrów.




