Dziś Jacek Wojciechowicz wraz z radnymi swojego komitetu Razem dla Raciborza i Razem dla Ziemi Raciborskiej zorganizował spotkanie z mediami, podczas którego nakreślił trudną sytuację w Przedszkolu nr 12.
Rodzice dzieci zgłosili się do niego o interwencję, ponieważ po ogłoszeniu wyników naboru dowiedzieli się, że jedna z czterech grup miałaby zostać nie zostać utworzona, mimo spełnienia minimum ilościowego i chętnych aż na 4 oddziały. Dziś władze wycofały się z tej decyzji.
„Presja ma sens”- powiedział dziś kandydat na stanowisko prezydenta Raciborza- Jacek Wojciechowicz. Bowiem, po zainteresowaniu byłego wiceprezydenta Raciborza i jego radnych -Michała Kuligi i Pawła Rycki, włodarze podjęli decyzję, że grupa przedszkolna zostanie utworzona zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.
Na spotkaniu pojawili się dotychczasowi radni, ale także Ci, których mieszkańcy wybrali do nowej rady w ostatnich wyborach samorządowych. Obecni byli medaliści, którzy oficjalnie wsparli kandydaturę Jacka Wojciechowicza, a także odnieśli się do informacji, które ostatnio pojawiły się na konferencjach i nagraniach obecnego prezydenta. Uderzył on w swojego kontrkandydata, przekonując, że Razem dla Raciborza to powrót starego układu.
„Dla mnie to jest nowe doświadczenie i wyzwanie.”- wspomniała dziś Justyna Święty-Ersetic- mistrzyni olimpijska, dodając, że wraz z Piotrem Żurawikiem są powiewem świeżości.
„Nigdy się nie czułem człowiekiem układu i jak spojrzymy na te nowe twarze, które dostały się do rady to nie ma mowy o żadnym układzie. To są ludzie młodzi i ambitni, którzy będą swoją wiedzę przekazywali teraz nowej władzy. Każdy idzie, żeby w swojej dziedzinie działać najlepiej jak może. „- odpowiedział Ryszard Wolny na pytanie czy czuje się człowiekiem układu.
Dodał również, że aby krytykować innych należy spojrzeć także na siebie. Odniósł się tym samym do komitetu konkurenta, mówiąc o ludziach ze starego układu komunistycznego, którzy świecili twarzami.
Ryszard Wolny odniósł się do argumentów, który stał się główną narracją kampanii Dariusza Polowego. Według niego Tadeusz Wojnar jako człowiek zarządu MKZ Unia Racibórz dał się poznać jako osoba kompetentna i wiarygodna, a dobrym przykładem jego zarządzania jest spółdzielnia Nowoczesna.
„Cały czas nawiązywanie do Tadeusza Wojnara, że to jest beton, to robią ludzie, którzy są mali. Jeśli ktoś jest wielki, zna swoją wartość, to takich rzeczy nie będzie mówił. Mówią to ludzie, którzy są zakompleksieni, mali, którzy w życiu nic nie osiągnęli, tylko potrafią hejtować. Jeżeli potrafisz tylko hejtować, to nie nadajesz się do niczego. „


