Połączone obchody 200-lecia Sądu Rejonowego w Raciborzu i ogólnopolskiej akcji Noc Otwartych Sądów przyciągnęły wczoraj (22.05) p południu do gmachu przy ul. Wojska Polskiego prawdziwe tłumy. Głównym wydarzeniem była inscenizacja procesu pochodzącej spod Raciborza czarownicy.
Kobieta została schwytana i oskarżona o potajemne spotkania z koleżankami, rzucanie uroków na rodziny i dobytek mieszkańców okolicy, a także o konszachty z siłami nieczystymi. Oficjalny proces prze sądem i równie oficjalne tortury tylko utwierdziły sędziego w opinii, ze kobietę należy spalić na stosie. Mimo sprzeciwów „płaczek” wyrok wykonano na sądowym dziedzińcu.
Poza inscenizacją na odwiedzających Noc Otwartych Sądów czekały stoiska służb mundurowych, tajemnicze zakamarki gmachu przy ul. Wojska Polskiego, a także, po raz pierwszy, możliwość zwiedzenia części budynku przy ul. Nowej. Sądząc po frekwencji, imprezę należy zaliczyć do udanych.





















































































































