Miasto Racibórz jeszcze w pierwszej połowie roku zwróciło się do Starostwa Powiatowego w Raciborzu z prośbą o ustanowienie służebności gruntowej polegającej na prawie przejazdu i przechodu przez należącą do Powiatu Raciborskiego działkę nr 1651/454 (leżącą na terenie Szpitala Powiatowego w Raciborzu) do nieruchomości stanowiącej własność Gminy Racibórz.
Miasto na leżących w okolicy działkach zamierza realizować celu publiczny – budowę obiektów magazynowych na potrzeby ochrony ludności i obrony cywilnej. Stąd wniosek do Starosty o udzielenie nieodpłatnej służebności i odpowiedź na niego w formie projektu uchwały, który wczoraj (25.08) trafił pod obrady Rady Powiatu Raciborskiego.
Realizacja jakiejkolwiek inwestycji na działkach nr nr 1258/400, 1259/400, 1261/395, 1263/386, 1265/386, 1267/386, 1269/386, 1271/386, 1273/377 (a.m.4), obręb Starawieś, stanowiących własność Gminy Racibórz wymaga ustanowienia formalnoprawnego dojazdu do nich. Natomiast realizacja celu publicznego na w/w nieruchomości uzasadnia nieodpłatne ustanowienie służebności gruntowej – czytamy w uzasadnieniu uchwały.
Wątpliwości radnego

Dyskusję w temacie rozpoczął radny Tomasz Kusy, który zwrócił uwagę, że jeśli miasto „rozmyśli się” co do planów zagospodarowania działek, to decyzja o udzieleniu bezpłatnej służebności będzie dla Powiatu niekorzystna. Radny zawnioskował o wprowadzenie do omawianego dokumentu zmian, zakładających m.in. dopisanie fragmentu zapewniającego Powiatowi ewentualne wynagrodzenie w wysokości rynkowej w razie zbycia nieruchomości na rzecz podmiotu innego niż Skarb Państwa lub inna Jednostka Samorządu Terytorialnego.
Zarówno wicestarosta Ewa Lewandowska, jak i starosta Grzegorz Swoboda zobowiązali się jako członkowie zarządu do ujęcia odpowiednich zapisów na etapie przygotowywania umowy notarialnej regulującej tę kwestię. Radnego te zapewnienia nie przekonały, czego efektem było złożenie przez niego wniosku formalnego o wprowadzenie zmian w projekcie uchwały.
Inicjatywa uchwałodawcza radnego?

Nadzór prawny Starostwa ocenił, że dokonywanie takich zmian wykracza poza kompetencje Rady. To wywołało ciekawą dyskusję na temat inicjatywy uchwałodawczej pojedynczego radnego. Przewodniczący Cofała przyznał, że zgodnie ze Statutem Rady Powiatu Raciborskiego taka inicjatywa przysługuje jedynie Komisji, Zarządowi Powiatu, klubowi radnych lub grupie mieszkańców.
W efekcie radny Kusy zdecydował o złożeniu wniosku formalnego w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość. Przewodniczący obradom Tomasz Cofała zdecydował o poddaniu wniosku o głosowanie i zarządził 15-minutową przerwę konieczną na przygotowanie jego pisemnej wersji.
Głosowanie
Po przerwie wniosek trafił pod głosowanie i zgodnie z przewidywaniami został odrzucony. Głosowanie nad pierwotną wersja uchwały pokazało, że mimo uwag radnych klubu PiS i tak zagłosowali „za” służebnością gruntową na rzecz Miasta Racibórz. Tym samym blisko godzina wczorajszych obrad doprowadziła radnych do punktu wyjścia, a po dyskusji pozostanie najprawdopodobniej jedynie wrażenie nieufności niektórych radnych wobec planów prezydenta Jacka Wojciechowicza.





