Postawa obywatelska to dziś przeżytek?

Bezpośrednim przyczynkiem do napisania tego tekstu była informacja od mieszkańca ul. Wiejskiej w Raciborzu – Ocicach, tuż przy granicy miasta. Jezdnia w tym miejscu jest, trzeba przyznać, bardzo wąska. Z poszczególnych działek wyodrębniono już tyle, ile się dało na potrzeby drogi, jednak na odcinku kilku metrów zabudowa jest tak gęsta, że poszerzenie drogi bez wyburzania czegokolwiek wydaje się niemożliwe.

Mieszkaniec słusznie zwraca uwagę, że w tym miejscu dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, mimo że ograniczenie prędkości jest bardzo dobrze oznakowane, a jadący od centrum muszą ustąpić pierwszeństwa kierowcom dojeżdżającym od strony Żerdzin. Co więcej, przy wyjeździe z posesji zamontowane są lustra, które pomagają w ocenie sytuacji na drodze.

Ważniejsze posesje czy droga?

I choć miejsce jest specyficzne, to jednak trudno oczekiwać ingerencji w użytkowane budynki ze względu na potrzebę poszerzenia drogi o charakterze lokalnym. Podobnie ma się sytuacja w wieloma mostami i wiaduktami, również w centrum Raciborza, które są po prostu zbyt wąskie, by umożliwić bezpieczne mijanie się dwóch pojazdów. Kierowcom pozostaje więc zwracanie większej uwagi na bezpieczeństwo i komfort innych użytkowników jezdni, i w razie czego odczekanie kilkudziesięciu sekund.

I tu dochodzimy do wspomnianej w tytule postawy obywatelskiej. Czy za przejaw tej właśnie można uznać zachowanie kierowcy, który po swojemu interpretuje przepisy drogowe, naginając je lub łamiąc według własnego uznania? Stawiając na szali chęć kierowców do szybszego pokonywania trasy bez konieczności przepuszczania innych w „wąskim gardle” kontra prawa właścicieli posesji do stojących na nich budynków, równowaga nie wydaje się zachowana. Po to wymyślono zasady i przepisy, by móc wybrnąć z takich właśnie spornych sytuacji, i tylko od każdego z nas zależy, czy będziemy się do nich stosować, czy też nie.

Radni też apelują

To nie jedyny przykład sytuacji, w której odrobina myślenia nie tylko o sobie, ale też o innych, może przynieść wymierne korzyści. Przez ostatnie tygodnie na niemal każdym posiedzeniu Rady Miasta i jej komisji dyskutowana była kwestia systemu gospodarowania odpadami w Raciborzu. Radni wielokrotnie apelowali do mieszkańców o stosowanie się do zasad segregacji. Jak się okazuje, niski współczynnik rozdzielania śmieci na poszczególne frakcje może się skończyć dla miasta nawet karą finansową.

Podnoszono również kwestię uczciwości osób składających w magistracie deklaracje śmieciowe. Radni przyznali, że rozbieżności między deklaracjami a stanem faktycznym są w raciborskim systemie jak najbardziej zauważalne, ale bardzo trudne do wyeliminowania. Dlatego i w tej sprawie radni apelowali do mieszkańców o zachowanie postawy obywatelskiej.

Korzystają wszyscy

Ale i na tym nie koniec. W trakcie omawiania sprawozdania rocznego z działalności Straży Miejskiej padały pytania o zasady parkowania hulajnóg elektrycznych na terenie miasta. Funkcjonariusze i radni przyznawali, że porzucane w różnych zakamarkach miasta urządzenia to nadal problem, choć już nie tak częsty jak kilka miesięcy temu. I tu znów: tylko od korzystających z tych urządzeń zależy, czy pozostawione będą one zagrażać innym użytkownikom dróg i chodników, czy nie. Postawa obywatelska ponownie się kłania.

Przykłady można mnożyć: od sytuacji drogowych, przez wizytę na targowisku po płacenie podatków. Każdego dnia decydujemy o tym, czy nasze zamiary i cele nie są realizowane kosztem kogoś innego. I nie zawsze chodzi tu o łamanie prawa czy tzw. porządku publicznego. Czasem nawet przepuszczenie innego kierowcy na wąskim odcinku drogi może wystarczyć, by „zrobić komuś dzień”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne w tym tygodniu

Tematy

spot_img

Powiązane

Kategorie

spot_imgspot_img