Dziś w nocy, 18 sierpnia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, zmarł Franciszek Smuda. Polski piłkarz i trener, który na przestrzeni lat stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskiej piłce nożnej.
Franciszek Smuda urodził się 22 czerwca 1948 roku w Lubomi, miał 76 lat.
Swoją karierę piłkarską rozpoczął w lokalnych klubach, Unia Racibórz i Odra Wodzisław. Szybko jednak zwrócił na siebie uwagę większych drużyn. Później grał jako obrońca w Ruchu Chorzów. Następnie kontynuował karierę w Piotrkovii Piotrków Trybunalski oraz w polonijnym klubie Vistula Garfield w USA.
W 1975 roku Smuda wyjechał do Niemiec, gdzie grał w niższych ligach niemieckich, m.in. w VfR Coburg, Eintracht Bad Kreuznach i SpVgg Weiden. Choć jego kariera piłkarska nie była spektakularna, to właśnie w Niemczech zdobył doświadczenie, które później okazało się kluczowe w jego karierze trenerskiej.
Franciszek Smuda zadebiutował jako trener w Niemczech, prowadząc zespoły w niższych ligach. W 1987 roku wrócił do Polski, gdzie objął funkcję trenera Widzewa Łódź.
Po sukcesach z Widzewem, Smuda prowadził kilka innych klubów, m.in. Wisłę Kraków, Legię Warszawa, Lech Poznań oraz Zagłębie Lubin. W każdym z tych klubów zdołał pozostawić swoje piętno, zdobywając kolejne trofea i budując swoją reputację jednego z najlepszych polskich trenerów. Największym wyzwaniem w karierze Franciszka Smudy było objęcie funkcji selekcjonera reprezentacji Polski w 2009 roku. Jego zadaniem było przygotowanie drużyny do Mistrzostw Europy w 2012 roku.




