W Dzień Zaduszny pragniemy przypomnieć historię Roberta Skopa, którego grób znajduje się na cmentarzu przy ul. Głubczyckiej w Raciborzu.
Robert Skop (Skopp) urodził się 11 kwietnia 1899 r. w Rybnej, w rodzinie właściciela cegielni Pawła Skopa i Pauliny Michalskiej. Po ukończeniu Gimnazjum w Królewskiej Hucie został wcielony do pruskiego wojska i walczył na froncie we Francji podczas I wojny światowej. Po powrocie nawiązał kontakt z Władysławem Malskim, działaczem POW, i założył pierwszy oddział Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska w Woźnikach. Angażował się w działalność konspiracyjną, organizował składy amunicji i kierował akcjami dywersyjnymi, by wesprzeć polskie dążenia niepodległościowe.

W trakcie II Powstania Śląskiego pełnił funkcję sekretarza i zastępcy komisarza plebiscytowego w Lublińcu, a podczas III Powstania dowodził Kompanią Woźnicką, walcząc pod Dobrodzieniem i Zębowicami. Po powstaniach zaangażował się w organizowanie polskiej administracji na Śląsku, a w 1922 r. wznowił studia prawnicze, które ukończył w Poznaniu. Został jednym z założycieli Korporacji Akademickiej „Silesia” zrzeszającej Ślązaków.

W 1934 r. Skop został burmistrzem Lublińca, sprawując ten urząd aż do wybuchu II wojny światowej. Ze względu na zasługi w walce o polskość, w 1939 r. znalazł się na liście osób przeznaczonych do aresztowania przez hitlerowców, co zmusiło go do ukrywania się. Po wojnie osiadł z rodziną w Raciborzu, gdzie pracował w Fabryce Urządzeń Technicznych RAFAKO oraz jako adwokat. Mimo przeciwności losu – inwigilacji przez UB i trudnych warunków powojennych – kontynuował działalność zawodową i społeczną.

Robert Skop zmarł w sierpniu 1966 r., po wypadku drogowym, pozostawiając po sobie historię życia wypełnionego walką o niepodległość, pracą na rzecz regionu oraz przykład postawy obywatelskiej i patriotycznej.



