W niedzielę, 5 listopada odbyło się świętowanie dnia myśliwych, które pochodzi od patrona -św. Huberta. W Polsce kult św. Huberta sięga już do XVIII wieku i obchodzone jest do dziś. Jest to szczególnie uroczyste, zbiorowe polowanie.
Pierwszego Hubertusa w gminie Krzyżanowice zorganizowali 1 października miłośnicy koni. Dziewiętnastu jeźdźców goniło lisa, którym był Janek Lochyński z Krzyżanowic. Bieg prowadził master, który jedzie jako pierwszy, którego nie wolno wyprzedzać.
Koło łowieckie „Bażant” zorganizowało uroczyste polowanie w Bieńkowicach w swojej siedzibie. Koło posiada swoją długą historię i powstało w 1953 roku. Głównym celem jest nie tylko polowanie, a opieka nad lasem i zwierzyną, która w nim żyje, a także eliminowanie chorych zwierząt.
Inaugurację rozpoczęto mszą świętą na powietrzu, przy pięknej pogodzie. Następnie odbyła się część świętowania. Odbyło się symboliczne polowanie na zwierzynę, a później świętowano przy palenisku i biesiadzie, w której wzięli udział uczestnicy i zaproszeni goście.
To niesamowite wydarzenie dla wszystkich myśliwych, jeźdźców i leśników. Co roku jest hucznie obchodzone, zawsze po 3 listopada, kiedy to przypada dzień św. Huberta. Hubertus jest połączeniem tradycji i pasji, dlatego co roku jest obchodzony hucznie. Często oprócz pogoni za lisem, można podziwiać wszelkie pokazy kawalerii.
Wszystkim myśliwym i leśnikom życzymy wszelkiej pomyślności, aby św. Hubert otoczył ich troską i przypominał o tym, jak cudowny jest kontakt z naturą.


