Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Powiatu Raciborskiego krytyczny głos pod adresem wiceprezydenta i Miasta Racibórz jako jednostki samorządowej odpowiedzialnej za przedłużający się remont ulicy Rybnickiej zabrał Andrzej Chroboczek – Członek Zarządu Powiatu Raciborskiego.
„Rzadko jeżdżę ulicą Rybnicką, bo można tylko w jednym kierunku jechać. Jadąc tam ostatnio myślałem, że nie widzę. Albo coś się z moimi oczyma dzieje. Wycięto wszystkie lipy w pień.” Wzdłuż remontowanej ulicy wycięto wszystkie rosnące tam od wielu lat drzewa – lipy.
„A dlatego to mówię (kontynuował), bo może usłyszy mnie pan wiceprezydent Raciborza. Będący wcześniej radnym powiatowym w tej kadencji.” Choć nie padło imię i nazwisko radnego to bez trudu pozostali na sali odgadnęli, że chodzi o osobę Dawida Wacławczyka.
Redakcja przypomniana, że po dwóch latach od zawarcia koalicyjnego układu Michała Fity z Dariuszem Polowym, który w wyborach samorządowych w 2018 roku dał zwycięstwo temu sojuszowi nad dotychczasowym prezydentem Raciborza Mirosławem Lenkiem. Radny Dawid Wacławczyk zastąpił usuniętego przez Dariusza Polowego dotychczasowego koalicjanta Michała Fitę z funkcji wiceprezydenta Raciborza. Przypominamy, że Michał Fita wspierany jest przez wiceministra Michała Wosia i w kończącej się kadencji rady miasta posiada kilku radnych wprowadzonych ze swojego komitety wyborczego.
W swojej wypowiedzi Andrzej Chroboczek przypomniał, że remontowaną ulicę Łąkową w Raciborzu, trzykrotnie pracownicy Starostwa przeprojektowali, bo Wacławczyk walczył o lipy przy inwestycji powiatu. A można było przeprowadzić kończący się remont nowocześniej – kontynuował Chroboczek. Można było zrobić jeszcze jeden pas jezdni. Musieliśmy przez „niego” likwidować z projektu prawozjazdy do sąsiednich ulic. Tylko dlatego, że Wacławczyk walczył o drzewa jak Rejtan. Walczył tylko o cudze – z wyrzutem stwierdził Chroboczek. Bo o swoje już chyba nie – stwierdził z żalem.

„To co się dziś dzieje na ulicy Rybnickiej to jest tragedia, mówię o drzewach a o robotnikach nie chcę, bo to co nam zafundowano dowodzi tego, że jeszcze długo będziemy stali w kolejkach. Kto chce dojechać do Obory, Brzezia, Kornowaca czy w kierunku Nędzy lub Gliwic – zapraszam do kolejki.”
Wypowiedź Andrzeja Chroboczka skwitował Starosta Grzegorz Swoboda przypominając, że ulica Rybnicka jest w zarządzie Miasta Racibórz.
Niestety słowa A. Chroboczka potwierdzają zdjęcia wykonane dziś przez redakcję Dzisiaj w Raciborzu. Na rozmontowanej ulicy w godzinach południowych brak i wspomnianych drzew oraz samych robotników.
Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy ingeruje się w zieleń w naszym mieście. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Racibórz był bardzo zielonym miastem. Kolejne wycinki drzew i brak nowy nasadzeń powodują, że zieleń nigdzie się nie odradza.
Bogusław Siwak, który jest raciborskim ekologiem niejednokrotnie podkreślał jak ogromny wpływ ma to dla naszego klimatu. Drzewa to bardzo ważni sprzymierzeńcy w walce z globalnym ociepleniem. Wycinka drzew w tym miejscu wpłynęła negatywnie również na atrakcyjność tego miejsca.






