Wczorajsze (10.12) posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Rekreacji i Opieki Społecznej raciborskiej Rady Miasta niespodziewanie zdominowała dyskusja nad losem Szkoły Podstawowej nr 13. Wszystko za sprawą uczniów, ich rodziców, nauczycieli i pracowników szkoły, którzy z transparentami pojawili się na sali obrad.
Nasza Rada Pedagogiczna nie zgasza się na likwidację i wygaszanie SP 13 – powiedziała wicedyrektor placówki, Violetta Urbas.
Wicedyrektor prosiła radnych o pochylenie się nad tematem. Wtórowali jej uczniowie placówki, którzy z mównicy zwrócili się do śledzących obrady.
My, uczniowie, też chcemy, żeby nasz głos się liczył. Tworzymy jedną społeczność uczniowską, i nie chcemy jej rozbijać. SP 13 to szkoła wielopokoleniowa. Chcielibyśmy podkreślić, że uczniowie młodszych klas bardzo boją się zmiany miejsca i środowiska – podkreślali młodzi członkowie samorządu uczniowskiego.

Goście pytali m.in. o to, kiedy podjęte zostaną ostateczne decyzje w tej sprawie, a także kiedy zorganizowana zostanie zapowiedziana już jakiś czas temu sesja nadzwyczajna. Radni przyznali, że prezydent jeszcze wniosku o zwołanie takiej sesji nie złożył, choć wiele wskazuje na to, że odbędzie się ona w grudniu.
Zastępca prezydenta Raciborza, Michał Kuliga, przypomniał, że w sprawie SP 13 odbyło się już co najmniej 8 spotkań. Przyznał również, że decyzje radni będą podejmować już w trakcie sesji nadzwyczajnej, co wywołało poruszenie wśród radnych.
Środowiska szkolne ponownie dopytywało, dlaczego akurat to ich placówka ma być przeznaczona do wygaszania. Podkreślali, że ogłoszony przez magistrat kompromis, mający polegać na wygaszaniu przez dwa lata naboru do klas pierwszych, na co obecni na wczorajszych obradach nie wyrażają zgody.
Niewykluczone jest to, że prezydent miasta odstąpi od tego kierunku, ze nie będziecie państwo mogli robić naboru przez najbliższe dwa lata – powiedział wiceprezydent Kuliga.

Po ponad godzinnej dyskusji przewodnicząca obradom Ludmiła Nowacka ogłosiła 15-minutową przerwę, po której do głosu doszli raciborscy radni. Prezydent Kuliga w odpowiedzi na jej pytania przyznał, że nie wie, jak długo jeszcze potrwają konsultacje społeczne w tej sprawie.
Etap przedszkolny został zakończony, w przypadku SP 13 nadal trwa, i będzie trwał do dnia sesji nadzwyczajnej włącznie – przyznał wiceprezydent.
Przewodnicząca Nowacka pytała również o spodziewane oszczędności po przeprowadzeniu zmian w raciborskim systemie oświaty.
Pierwsze oszczędności pojawią się w 2027 roku, i oszacowaliśmy ją w granicach 10-15 mln złotych – przyznał naczelnik Wydziału Edukacji w raciborskim Urzędzie Miasta, Krzysztof Żychski.
Ostatecznie pojawiła się propozycja spotkania radnych w budynkach SP 15 i SP 18, tak aby mogli oni podjąć ostateczne decyzje po bliższym zapoznaniu się z warunkami w poszczególnych placówkach w razie stworzenia zespołu szkolno-przedszkolnego.





