Silny wiatr, grad i nawałnica przeszły przez nasz rejon. Mimo że zjawisko było krótkie, to jego intensywność była niezwykle duża. Strażacy próbują naprawić szkody, jednak akcja potrwa długo, ponieważ sytuacja jest bardzo poważna. Tylko w naszym powiecie strażacy odebrali blisko 50 zgłoszeń, które wciąż napływają. W interwencjach pomagają również jednostki z powiatów ościennych.
Zerwane dachy, zalania, powalone drzewa i ogromne straty – z tym aktualnie mierzą się strażacy. Najbardziej poważna sytuacja panuje w Markowicach, Łańcach, Pawłowie i Makowie. Kpt. Mateusz Musioł, Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Raciborzu, informuje, że skala zniszczeń jest znacząca i wymaga zaangażowania wielu jednostek ratowniczych.



