Długo oczekiwana przez uczniów i nauczycieli inwestycja pod nazwą „Modernizacja Orlika przy Szkole Podstawowej nr 18” po raz drugi została unieważniona przez prezydenta Dariusza Polowego.

Inwestycja budzi sporo dyskusji i kontrowersji, ale przede wszystkim oczekiwań wśród uczniów i nauczycieli. W ramach całej inwestycji planowano przeprowadzić remont nawierzchni i górnej warstwy podbudowy istniejącego boiska szkolnego do gry w piłkę nożną w jego aktualnym obrysie. Wykonanie nowej nawierzchni boiska z trawy syntetycznej w technologii klejonej do płyty asfaltobetonowej na nowej podbudowie z kruszywa naturalnego wraz z rozbiórką istniejącej nawierzchni z trawy syntetycznej i podbudowy, wymianę bramek piłkarskich, remont piłkochwytów, przebudowę odwodnienia boiska.

W pierwszym przetargu ogłoszonym pod koniec sierpnia tego roku Urząd Miasta przeznaczył na sfinansowanie tej inwestycji kwotę 474 178,86 złotych brutto. Jednak na ręce urzędników wpłynęła tylko jedna oferta na kwotę 1788 664,89 złotych, która znacznie przekroczyła zaproponowaną przez urząd wartość inwestycji.
W drugim przetargu, który rozstrzygnięto w październiku tego roku chęć wykonania planowanego remontu zgłosiły już cztery firmy. Najtańsza oferta opiewała na kwotę 1 462 400,63 złotych, z kolei najdroższa na kwotę 1 788 664,89 złotych.
W drugim przetargu Urząd Miasta zamierzał przeznaczyć na to zadanie kwotę zaledwie kwotę 583 240,00 złotych, czyli ponownie o prawie 900 000 złotych za mało. Przetarg zatem został ponownie unieważniony, a marzenie uczniów o nowym boisku nadal stanęło pod znakiem zapytania.
Pojawia się więc pytanie, czy mając wcześniej wiedzę o kształtujących się wycenach takiej inwestycji, stawanie do drugiego przetargu w ogóle miało sens? Czy było to celowe działanie, by pokazać, że „chcieliśmy zmodernizować Wam boisko, ale nie wyszło”.



