środa, 21 stycznia, 2026
-3.9 C
Racibórz

Kto płaci za materiały wyborcze prezydenta?

Podczas środowej sesji rady miasta wielu radnych wyraziło swoje spostrzeżenia i obawy wobec prowadzonej przez prezydenta Dariusza Polowego kampanii wyborczej.
 
Najpierw radny Michał Kuliga skrytykował informacje wysyłane do rodziców poprzez elektroniczny dziennik, później głos w tej sprawie zabrał radny Miroslaw Lenk.
Przedstawił on najnowszą ulotkę prezydenta, w której mowa o najwyższej jakości usług za najniższą cenę, co radny porównał do haseł z tzw. „10 Polowego” 
 
„To nie jest polityka informacyjna, to nawet nie jest ukryta promocja polityczna. To zwykła propaganda i kampania wyborcza na koszt raciborskiego podatnika. Proszę to zrobić za własne pieniądze.” – apelował były włodarz.
Przedstawione fakty i materiały budzą wiele pytań:
  • Ile kosztowało przygotowanie i wydrukowanie ulotki prezydenta?
  • W jaki sposób będzie ona kolportowana?
  • Za czyje pieniądze?
  • Ile to będzie wszystko kosztowało?
Radny Mirosław Lenk wspomniał, że użycie komunikatora edukacyjnego z rodzicami do kampanii wyborczej jest zabronione kodeksem wyborczym.

Były prezydent przytoczył także sprawę z 2014 r., kiedy obecny wiceprezydent Dawid Wacławczyk  wówczas kandydat na prezydenta Raciborza, powiadomił prokuraturę, ale i Najwyższą Izbę Kontroli oraz odpowiedzialną za kontrolę finansów publicznych Regionalną Izbę Obrachunkową w związku z kampanią wyborczą.

 

Chodziło wówczas o promocję materiału filmowego zleconego przez Urząd Miasta, noszącego nazwę „Racibórz zmienia się dla Ciebie”, który był również hasłem wyborczym ówczesnego prezydenta Mirosława Lenka. Sprawa została umorzona.

Podczas sesji, która odbyła się 28 lutego br. prezydent nie odpowiedział na żadne z pytań dotyczących kosztów wszelkich kampanii informacyjnych. Radni usłyszeli, by zapytanie złożyli jak zazwyczaj – „na piśmie”.

Popularne w tym tygodniu

Tematy

spot_img

Powiązane

Kategorie

spot_imgspot_img