Kartka na 1 czerwca w kalendarzach wypełniona jest niemal po brzegi różnymi okazjami do świętowania. Poza oczywistym Dniem Dziecka i przypadającą akurat w tym roku 1 czerwca II turą wyborów prezydenckich, dziś obchodzony jest także Światowy Dzień Mleka oraz Święto Bułki.
Światowy Dzień Mleka został ustanowiony przez FAO w 2001 roku. Dzień ten jest okazją do skupienia uwagi na mleku i nagłośnienia działalności związanej z produkcją mleka i przemysłu mleczarskiego.
Bez mleka trudno byłoby sobie wyobrazić jakąkolwiek kuchnię. To jeden z podstawowych produktów spożywczych, spożywany przez wielu niemal codziennie. Mowa tu zarówno o porannej szklance mleka, jak i o wszelkiego rodzaju serach, masłach, jogurtach czy śmietanach.
Bez mleka trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek desery. Wkrótce będziemy zajadać się lodami, które przecież również wytwarzane są dzięki obecności mleka. Podobnie jak uwielbiane na całym świecie koktajle i shake’i.

W miseczce mleka bez problemu można również nasączyć bułkę, której święto także dzisiaj obchodzimy. Znana od starożytności, ta niewielka porcja ciasta wyrośnięta i wypieczona stanowi podstawię śniadań wielu rodzin na całym świecie.
Na mniejszy apetyt zawsze znajdzie się malutka kajzerka, na większy – bagietka, zwana w wielu miejscach śląska lyngą. We Francji na myśl o bułkach wszystkim natychmiast przychodzi go głowy bagietka, we Włoszech – ciabatta, a w Polsce – bułka poznańska.
Kilkanaście lat temu bułka i banan chwalone były jako podstawa zdrowego śniadania, nie tylko dla sportowców. Z pewnością bułka i szklanka mleka również znalazłyby uznanie u autorów tych słów. A co do bułki? To już zależy tylko i wyłącznie od fantazji… i zawartości lodówki.
Kucharz Gastronom.





