Przed nami jedno z najważniejszych świąt w tradycji Górnego Śląska, czyli Barbórka. Wspomnienie św. Barbary, patronki m.in. górników, to w naszym regionie nadal bardzo ważne wydarzenie, któremu oczywiście towarzyszą kulinarne smakołyki.
Kto choć raz był na jakichkolwiek górniczych obchodach barbórkowych wie, że ich najważniejszym kulinarnym elementem jest … piwo. A tak na poważnie – gwarki, karczmy piwne czy domowe biesiady barbórkowe nie mogą obyć się bez golonek.
Zgodnie z tradycją ten wieprzowy rarytas trafia na stół ugotowany w aromatycznym wywarze, w nieodłącznym towarzystwie zasmażanej kapusty, ziemniaków (bądź grubej pajdy chleba) i oczywiście musztardy.
Ci, którzy wolą nieco mniej tłustą wersję, powinni skusić się na upieczenie ugotowanego mięsa w piekarniku lub na ruszcie – naturalny tłuszcz wówczas się wytopi, a nielubiana przez wielu skórka stanie się chrupiąca i przepyszna.
Barbórkowym biesiadom towarzyszą też uwielbiane na Śląsku marynowane ogórki, grzybki, pomidorki czy pikle. Komu będzie mało, zawsze może liczyć na galert (czyli galaretkę mięsną), śledzie czy krupnioki, które równie często goszczą na barbórkowych biesiadach.
Smacznej Barbórki!

Kucharz Gastronom.




