9 czerwiec we Włoszech to Giornata Nazionale del Carpaccio, czyli Dzień Carpaccio
Tradycyjne carpaccio to danie na zimno z cienkich plastrów surowej polędwicy wołowej z dodatkiem sosu i rukoli.

Potrawę stworzył w latach 50 tych XX wieku Giuseppe Cipriani, który w Wenecji prowadził popularny Harry’s Bar. Przygotował je dla hrabiny Amalii Nani Mocenigo. Arystokratka cierpiała na anemię i lekarz zalecił jej spożywanie surowego mięsa.
O powstaniu jednego z najpopularniejszych włoskich dań wspomina Elena Kostioukovitch w książce p.t. „Sekrety włoskiej kuchni”:
„Giuseppe Cipriani wykorzystał w tym celu filet z wołowej polędwicy i pokroił go na bardzo cienkie plasterki […]. Mięso, pokrojone i przyprawione sosem z dodatkiem ruccoli (sos Worcester, świeży majonez, kilka kropli tabasco), otrzymało potem nazwę wziętą od nazwiska malarza Vittore Carpaccia (ok. 1455-1536), któremu poświęcone są liczne sale weneckiej Akademii. Wybrano jego nazwisko ponieważ w chwili, gdy Giuseppe Cipriani eksperymentował ze swoją potrawą z surowego mięsa, wielkim powodzeniem cieszyła się wystawa dzieł Carpaccia.”

Mięso podawane na surowo musi być świeże i nigdy nie rozmrażane. Dobrze schłodzona polędwica wołowa jest krojona na cieniutkie, niemal przezroczyste plastry, które układane są na talerzu i dekorowane sosem, rukolą oraz według gustu, parmezanem.
Potrawa szybko zyskała sławę, a nazwa zaczęła oznaczać każde danie z plastrów mięsa, ryb, a nawet warzyw. Świat kulinarnej mody podbiło carpaccio z łososia oraz carpaccio pieczonych buraków.

Kucharz Gastronom


