Co prawda Międzynarodowy Dzień Czekolady obchodzimy w innym terminie, ale w Polsce wiele osób obchodzi to święto właśnie dziś, 12 kwietnia. Jako, że powodów do świętowania nigdy dość, to może warto i dziś dać się uwieść słodkiej (lub gorzkiej) chwili przyjemności?
Przed odkryciem Ameryki przez Krzysztofa Kolumba o zaletach czekolady wiedzieli jedynie Majowie i Aztekowie. Wykorzystywali oni rosnące na tych terenach ziarna kakaowca do przygotowywania wykwintnego napoju, dosmaczanego miodem, chili, wanilią i kukurydzą.
Europejczycy początkowo nie pokochali czekolady. Dopiero, gdy w XVII wieku roztarte ziarna zaczęto zalewać ciepłą wodą z dodatkiem cukru, jej popularność zaczęła wyraźnie rosnąć. Pierwszą tabliczkę czekolady wyprodukowano w XVIII wieku, i od tego czasu towarzyszy ludziom dosłownie w każdym wieku.

Czekolada jest nie tylko pyszna, ale i zdrowa (choć najbardziej jej gorzka, bogata w kakao odmiana):
- Czekolada jest dobra na kaszel – zawarta w niej teobromina ma właściwości przeciwkaszlowe
- Czekolada poprawia nam humor na wiele sposobów, zawiera m.in. tryptofan – aminokwas białkowy, potrzebny do syntezy serotoniny – hormonu szczęścia
- Czekolada łagodzi uczucie głodu – dlatego jest składnikiem racji żywnościowych podróżników i żołnierzy
- By się zrelaksować, wystarczy sam zapach czekolady. Aktywuje on fale theta w mózgu, które odpowiadają za stan relaksacji i medytacji.
- Jedzenie czekolady potrafi przyspieszyć bicie serca bardziej niż pocałunek.
Czekolada powoduje wydzielanie endorfin, produkowanych w mózgu i rdzeniu kręgowym, poprawiających nastrój i łagodzących ból. Zbyt duże ilości spożywanej czekolady mogą jednak prowadzić do otyłości, dlatego dzienna dawka czekolady powinna wynosić maksymalnie 50 g.
Co ciekawe, apetyt na czekoladę nie może być zaspokojony żadnymi innymi słodyczami. Ponadto czekolada to jedyna substancja jadalna (poza masłem), która topi się poniżej temperatury ciała człowieka… i dzięki temu roztapia się w ustach.
To co, próbujemy?
Kucharz Gastronom.





