W czwartkowy wieczór, w Raciborskim Centrum Kultury odbyło się niezwykle kameralne spotkanie z cyklu W PUNKT. Bohaterami tego wydarzenia byli miłośnicy historii Raciborza i okolic, czyli przedstawiciele Stowarzyszenia Odra 1945.
Jak sami mówią, szperają i sznupią gdzie się da i jak tylko się da. Kolekcjonują wszystko co ma związek z naszym miastem. Miłośnicy historii i dawnego Raciborza. Stowarzyszenie założyli, by mogli formalnie odkrywać, co skrywa i jaka wiąże się z nim historia. Archiwizują, fotografują i pokazują szerszej publiczności swoje najciekawsze znaleziska.
Każdy z nas nawet spacerując po naszym mieście, nie zdaje sobie sprawy z tego jak wiele w nim śladów historii i okrucieństw wojny. Ślady po kulach i pociskach, ślady w elewacji, a nawet schrony przeciwlotnicze w budynkach.
Podczas spotkania mogliśmy usłyszeć niezwykłą rozmowę o tym, jak szukają pamiątek po dawnym Raciborzu, na jakie utrudnienia trafiają, mogliśmy zobaczyć ich najcenniejsze i najbardziej sentymentalne znaleziska, a także dowiedzieliśmy się dlaczego w Polsce nie wolno legalnie biegać z wykrywaczem metalu.
Podczas wydarzenia zaprezentowana również została wystawa „Plomby pamięci” Bartka Mielnika- pokazująca aktualne zdjęcia Raciborza z elementami starej, już często nieistniejącej architektury miasta, a także unikatowe przedmioty będące w posiadaniu stowarzyszenia, w których zaklęta jest historia konkretnej rodziny, fabryki, wydarzenia historycznego.
Panowie opowiadali o sprzątaniu starego cmentarza ewangelickiego, przeszukiwaniu raciborskiego skarbca i znaleziskach z przeszukiwań w okolicznych lasach. Każdy z nich opowiadał co najcenniejszego znalazł w swoim życiu, a także jak wygląda cała procedura znalezienia historycznych artefaktów.


