Na godz. 15:00 w Urzędzie Miasta zaplanowano pierwsze w 2026 roku posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Rekreacji i Opieki Społecznej raciborskiej Rady Miasta. W planie posiedzenia komisja pochyli się nad znanymi już projektami uchwał zmieniającymi sieć placówek oświatowych w mieście.
Sądząc po aktywności radnych opozycyjnych wobec prezydenta Jacka Wojciechowicza punktów zapalnych w dyskusji nie zabraknie. Zgodnie z zapowiedziami, swoją wizję reorganizacji miejskiego systemu oświaty zaproponowali radni klubu Silny Racibórz.
Proponują oni łączenie placówek na zasadzie przedszkole z przedszkolem, a szkoła ze szkołą, a nie jak proponuje magistrat: szkoła – przedszkole. Dobór placówek uzależniony miałby być od jakości ich bazy lokalowej. Proponują oni także tworzenie 16-osobowych oddziałów szkolnych w tych placówkach, których architektura pozwala na wielofunkcyjne wykorzystanie budynku. Miałoby to pozwolić na przygotowanie planu wygaszania tych jednostek i jego wdrożenie w ciągu kolejnych 3 lat.
Z kolei radni Lepszego Raciborza domagają się od prezydenta miasta informacji o oszczędnościach na najbliższe 3 lata, jakie przewiduje zaproponowana przez włodarzy reforma. Oczekują także merytorycznego uzasadnienia pomysłu utworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych przy SP 15 i SP 18. Proszą oni również o wskazanie założeń prowadzących do wniosku, że tworzenie zespołów szkolno przedszkolnych zapewni większą stabilność organizacyjną i finansową niż sieć mniejszych placówek.
Dyskusja nad reorganizacją sieci miejskich szkół toczy się od ponad pół roku. W listopadzie władze miasta rozpoczęły cykl spotkań z dyrekcją, nauczycielami i rodzicami zrzeszonymi wokół szkół początkowo wytypowanych do przeprowadzenia zmian. Od tego czasu prezydent wycofał niektóre wcześniejsze propozycje.




