Na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta Racibórz ekolog Bogusław Siwak zaapelował o pilną ochronę zieleni miejskiej, zwracając uwagę na kilka kluczowych spraw związanych z planowaną wycinką drzew oraz przyszłością przestrzeni miejskich w Raciborzu. Jego wystąpienie miało na celu podkreślenie znaczenia zieleni dla jakości życia mieszkańców oraz dla zrównoważonego rozwoju miasta.
Jednym z głównych tematów była planowana wycinka 150 lip przy cmentarzu na ulicy Głubczyckiej. Drzewa te, których usunięcie jest planowane przez parafię św. Mikołaja, stanowią cenny element zieleni miejskiej i są wpisane na ogólnopolską mapę alei drzew. Siwak zauważył, że lipy, choć nie objęte pełną ochroną, pełnią ważną rolę w ekosystemie, działając jako naturalny filtr powietrza, redukując zanieczyszczenia i poprawiając jakość powietrza w okolicy. Usunięcie tak dużej grupy drzew w obrębie cmentarza miałoby również poważne konsekwencje dla lokalnego mikroklimatu, ponieważ drzewa pełnią rolę naturalnych chłodnic w miastach, szczególnie latem, zmniejszając temperaturę otoczenia.



Wycinka, jak zauważył ekolog, wymaga zgody miasta, dlatego zaapelował do władz o podjęcie działań w celu zatrzymania tego procederu. Wyraził obawy, że ich usunięcie pogorszy jakość życia mieszkańców. Nie jest też planowana w tym miejscu żadna inwestycja, która wymagałaby wycinki tych drzew, bowiem rosną one przy samym cmentarzu.
W swoim wystąpieniu Siwak odniósł się także do niedawnej wycinki cyprysów przy ulicy Armii Krajowej. Drzewa te, jak podkreślił, stanowiły naturalną barierę, chroniącą przed hałasem i spalinami pochodzącymi z ruchliwej drogi. Ich usunięcie określił jako „totalną głupotę” i zaapelował o wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za tę decyzję. Zaznaczył, że takie działania są sprzeczne z ideą ochrony środowiska i gospodarki niskoemisyjnej, którą miasto powinno wspierać.
Ważnym punktem wystąpienia Siwaka była również przyszłość Placu Długosza. Ekolog wyraził zdecydowany sprzeciw wobec potencjalnych planów sprzedaży i zabudowy tego terenu. Zasugerował, że najlepiej byłoby przekształcić plac w zielony park, stanowiący przestrzeń rekreacyjną dla mieszkańców. Porównał tę wizję do nowojorskiego Central Parku, wskazując, że taki projekt znacząco poprawiłby estetykę i funkcjonalność tej części miasta. Siwak przypomniał, że w magistracie znajduje się już petycja zawierająca sprzeciw wobec sprzedaży placu, poparta przez mieszkańców, którzy chcą chronić tę przestrzeń przed zabudową.
Podczas swojego wystąpienia, Bogusław Siwak wyraził także wdzięczność dla obecnego prezydenta miasta, Jacka Wojciechowicza, za decyzję o przekierowaniu 8 milionów złotych z budowy parku planowanego przez poprzedniego prezydenta Dariusza Polowego na likwidację tzw. kopciuchów. Jego zdaniem, takie działanie jest krokiem w dobrą stronę, wspierającym walkę o lepszą jakość powietrza i zgodnym z ideą zrównoważonego rozwoju.
Podsumowując, Siwak podkreślił, że ochrona zieleni miejskiej to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim troski o środowisko naturalne, zdrowie mieszkańców i przyszłość Raciborza. Zaapelował do władz o podejmowanie przemyślanych decyzji, które będą sprzyjać ochronie przyrody i poprawie jakości życia w mieście. Jego słowa były wyraźnym przypomnieniem, że zieleń miejska stanowi kluczowy element miejskiego ekosystemu, którego nie można lekceważyć.




