Apel mieszkańca do włodarzy Raciborza

„Zarządcy Raciborza”

Bardzo łatwo jest komuś wytknąć braki, nieporządek, zaniedbanie, ale zanim zaczniesz zaglądać komuś za płot, zerknij proszę, czy sam masz Einfahrt zamieciony i porządek na placu.

Kilkanaście miesięcy temu, gdy opublikowałem pierwszy raz na Facebooku podobne zdjęcia Placu Długosza, usłyszałem od wiceprezydenta Dawida Wacławczyka, że nie inwestuje się w nieruchomość, która jest przeznaczona do zbycia. Co najmniej tak, jakby to była działka pod miastem, która może zarastać pokrzywami (przynajmniej do momentu, w którym nie dostaniemy mandatu od policji). Ale tutaj mowa o centrum naszego miasta! Tak ukochanego przez Panów Prezydentów, przynajmniej w kwestii deklaratywnej co krok słyszę, jakie piękne miasto, jacy ukochani raciborzanie! To zadbaj o nie jeden z drugim i trzecim zarządco Raciborza! Nie ściemniaj, nie szukaj u kogoś, popatrz w lustro.

Spójrzcie Państwo na zdjęcia. Plac Długosza i jego opłakany stan znamy bardzo dobrze, potykamy się oń dosłownie i w przenośni co chwila… Ale gdy wszedłem do pobliskiego parku, przeraziłem się srodze. Mówiąc szczerze, nie spodziewałem się, że jest tak źle. Oczom moim ukazało się jakieś pobojowisko, a nie miejski park w centrum miasta. Pozarastane ścieżki, rozsypujące się mury, błoto, doły, chaszcze i rumowiska. Jeszcze ten źle pojęty ekologizm- poukładane w tzw. warkocze pnie i gałęzie, które wyglądają po prostu jak zwykły bałagan, zaśmiecone budki dla owadów. Ścieżka przy kwietnej łące robi jej konkurencję bogactwem chwastów i traw. 

Wracając do placu Długosza- wiele  miejsc tutaj zagraża bezpieczeństwu ruchu pojazdów i pieszych- powywracane krawężniki, płytki, dziury, rozpadliny- wystarczy poprawić! Sterczące szczekaczki jeszcze z czasów słusznie minionego systemu sterczą jak jakieś koszmarne memento. To nie jest kwestia szeroko zakrojonych kosztownych remontów, ale porządku, drobnych brukarskich prac naprawczych, zwykłych działań zieleniarskich, które są w zasięgu miejskiej spółki komunalnej. Prawda jest jednak taka, że od wielu lat nie jest zrobione nic! Za ostatnie pięć odpowiadacie Wy – Zarządcy Raciborza.

Mam nadzieję Panowie Prezydenci, że gdy czytacie ten artykuł i oglądacie te zdjęcia, choć trochę jest Wam wstyd. Panie Prezydencie Dariuszu Polowy, mam nadzieje, że wstydzi się Pan fatalnego stanu elewacji baszty, obok której organizował Pan niedawno imprezę na cześć żołnierzy niezłomnych. Panie Prezydencie Dawidzie Wacławczyku, mam nadzieję, że jako przewodnik turystyczny wstydzi się Pan stanu szlaków turystycznych przebiegających przez Park Moniuszki. Łatwo mówić piękne słowa, łatwo dyskutować, ciężej wziąć się za proste porządki. 

Mój artykuł potraktujcie jako apel mieszkańca i zamiast lansować się na tle kolorowych wizualizacji, zróbcie tam porządek, proszę, teraz!, jeszcze przed wyborami. Taki challange dla Was Panowie.

podpisano

Bartłomiej Adamski

Popularne w tym tygodniu

Tematy

spot_img

Powiązane

Kategorie

spot_imgspot_img