środa, 18 lutego, 2026
-0.7 C
Racibórz

Ad vocem do artykułu M. Fity na naszraciborz.pl

Odnoszę nieodparte wrażenie, że kandydat Michał Fita, ilekroć choć na chwilę odcięty jest od wosiowej pępowiny, jego przekaz staje się zwykłym pustosłowiem. Szczególnie mocno widać to w wystąpieniach typu live na tzw. socjalach. Wszystko kończy się maksymalnie na dwóch zaklęciach: „kolejny konkret” i „wiemy, jak to zrobić!”. Dokładnie tak to też wygląda w ostatniej publikacji KWW Michała Fity na Naszym Raciborzu, które jest koncertem tego pustosłowia.

Czytamy tam, że kluczem do zatrzymania wyludniania się miasta jest nowy most i prosty dojazd do A1, szybsze dojazdy do pracy i dobra komunikacja. Zaiste odkrywcze. Natomiast to, kiedy i jak tego dokonać, już napisane nie jest. Po co, skoro można to skwitować krótkim „potrafimy to zrobić!”- bierz na wiarę, albo spadaj! Ja rozumiem, że dla Michała Fity kwestia wiary jest kluczowa, ale nie dla wszystkich. Człowiek, obywatel, mieszkaniec chce wiedzieć jakim sposobem i jakimi narzędziami posłuży się ten, który ma coś dla ciebie zrobić. Od Fity się tego nie dowiaduje- on potrafi i już! On potrafił np. zainicjować powstanie strefy ekonomicznej na B. Lasoty! Czyli tu z kolei widzimy kolejny boski pierwiastek Michała – Fita po prostu „stwarza” warunki! Coś z niczego! Brawo! Wierz i bierz!
Patrz wyborco! Oto M. Fita ma gotowy Wielki Program „Wielkie Powroty”- dzięki niemu młodzi, którzy wyfrunęli z Raciborza za nauką i chlebem, wrócą tu z zapałem, bo Pan Fita „odbuduje gospodarkę!”- jak, z kim, kiedy? Ciężko się doczytać. Całe te „Wielkie Powroty” to wielki humbug, czyli, za Wikipedią, „bardzo rozreklamowana sprawa, która ostatecznie okazuje się oszustwem”. Łatwiej uwierzę w Wielkie Potwory.

Nasz kandydat z wielką swobodą przechodzi w swoim materiale do biznes parku i centrum wystawienniczo- kongresowego, o którym ani w tym, ani w poprzednich materiałach nie powiedział nic konkretnego oprócz domniemanej lokalizacji. Lokalizacja to o tyle dziwna, że wszędzie podobne, przynajmniej z nazwy, projekty lokuje się na peryferiach obok lub w granicach stref ekonomicznych, ale nie w ścisłym centrum. Czyli wiedz, że to kolejne pustobrzmiące hasła, być może miłe dla ucha jakichś wyborców, ale nie niosące ze sobą treści. Kandydat czy też jego komitet pisze też wprost o mocy, którą posiada! „Wszystko to jest w naszej mocy!” Tyle że ta moc ma się nijak do potencjalnej sprawczości kandydata wobec głębokiej zmiany w rządzie, która dokonała się przecież nie tak dawno. Nikt bowiem, poza samym kandydatem, nie uwierzy w jego niezależność i bezpartyjność, skoro jego „patronem” jest sprawujący nad nim pełną kontrolę poseł Suwerennej Polski, były minister i wiceminister- Michał Woś. Nie widzę łatwych ścieżek dla Michała Fity w lobbingu na rzecz naszego miasta w obecnych gremiach rządowych. Kolejną chwilę poświęca się jeszcze w artykule rozwojowi szkół, ale tak jakby była mowa o boomie demograficznym, a nie głębokim kryzysie, w którym utrzymanie sieci szkół w Raciborzu zdaje się być poważnym wyzwaniem wymagającym profesjonalnych analiz, wielu, bardzo konkretnych i skorelowanych działań bieżących oraz tych w perspektywie nawet kilkunastu lat, by ocalić raciborskie szkolnictwo w trudnym czasie, ograniczyć maksymalnie zjawiska negatywne i wreszcie dobrze przygotować je na lepsze czasy.

Jeszcze tylko znana już samochwałka kandydata Fity odnośnie nowo powstającego dworca PKP budowanego z takim rozmachem przez PKP i…. więcej treści i konkretu, Szanowni Państwo, w tym materiale nie próbujcie nawet szukać.

 

wierny czytelnik

Popularne w tym tygodniu

Tematy

spot_img

Powiązane

Kategorie

spot_imgspot_img